Moje rodzeństwo jest dla mnie ogromnym wsparciem . Nie wiem co bym bez nich zrobiła . Pomagają mi kiedy tylko zauważą ,że coś ze mną nie tak . Zacznijmy może od różnicy wieku . Ja mam 13 lat mój brat 15 a siostra 4 lutego będzię miała 3 :) . Moja mama uważa że ja z moim bratem się tylko kłócę bo może to tak wygląda ale jednak nie . Zazwyczaj to on do mnie podchodzi , pyrga mnie po czym ja się uśmiecham :D . Nie wiem co moja mam w tym widzi dziwnego ale nie chodzi chyba o to . Kiedy proszę go np. o pomoc w angielskim w którym jestem najsłabsza , to on mi pomoże . Czasami jest też tak ,że on nie umie czegoś z geografii i wtedy to ja mu pomogę , chodziarz jest dwa lata starszy . Ostatnio spotkała mnie taka niemiła sytuacja , że ktoś po prostu szedł sobie na ulicy i krzyknął do mnie : brzydal . Szłam wtedy z moim bratem , który natychmiastowo podszedł do tej osoby i powiedział : ty nie jesteś lepszy ! Ja sama nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła bo bym się bała a on jak widać zrobi dla mnie wszystko . Z siostrą jest tak , że jest jeszcze mała ale to nie znaczy , że nigdy też mi w niczym nie pomogła . Są to mniejsze rzeczy ale liczy się wszystko prawda :) . Kiedy poproszę ja o np. przyniesienie mi jakiejś książki to przyniesie :D . Popełniłam kiedyś wielki błąd mówiąc do niej : NIENAWIDZĘ CIĘ ! Ona to tym pobiegła do mamy , ona ją przytuliła po czym podeszła do mnie i powiedziała : psepaszam ( napisane tak jak powiedziała ) . Momentalnie zaczęłam płakać i zdałam sobie sprawę z tego , że mam najlepsze rodzeństwo na świecie i nigdy nie chciałabym być jedynaczką / mrs.nizza
zdjęcie mojej kochanej siostry Helenki <3
A to mój brat :D Krystian na meczyku Widzewa :D


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz